
| Pytania, na które dziś odpowiedział Marysia w XIX wieku krążyły wśród bywalców europejskich salonów. Dwa razy odpowiadał na nie Marcel Proust. |
|
Moja dewiza: Wykorzystać możliwie jak najlepiej każdą chwilę życia | Pomyśl...tylko to ma sens.. Marysia |
|
Główna cecha mojego charakteru: Szczerość- czasem do bólu Cechy, których szukam u mężczyzny: Oddania, prawdomówności, dociekliwości Cechy, których szukam u kobiety: Co cenię u przyjaciół: Chociaż zaczątków myślenia i prawdziwości Moja główna wada: W sytuacjach stresu, podekscytowania często nie panuję nad sobą oraz zmienność nastrojów. Moje ulubione zajęcie: Słuchanie muzyki, co posuwa za sobą ciąg wydażeń... Moje marzenie o szczęściu: Odnalezienie osoby przy której czułabym spełnienie. Zostać obdażonym takim samym uczuciem jakie się daje tej osobie. |
Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk: Samotność i bezradność Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem: Zagubić to co do tej pory osiągnęłam Kim lub czym chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem: Jestem taka jaka jestem, dążę do tego żeby stać się lepszą osobą, ale do tego trzeba czasu a nie magicznego tchnienia i zmiany ciała. Kiedy kłamię: Żadko, ale zdaża się Słowa, których nadużywam: "dlaczego?" Ulubieni bohaterowie literaccy: Hamlet | Marysia, Żyję od 1987r. na ogół w Gdańsku. Mało śpię i ledwo co funkcjonuję. |
Ulubieni bohaterowie życia codziennego: Nie bohaterowie a ludzie którzy robią coś więcej poza istnieniem Czego nie cierpię ponad wszystko: Robienie czegokolwiek tylko na pokaz, ogólnego zakłamania i mówinia nieprawdy żeby się przypodobać drugiej osobie. Chyba dlatego nie lubię większości ludzi. Dar natury, który chciałbym posiadać: Umieć wykożystywać więcej niż te kilkanaście procent mózgu Jak chciałbym umrzeć: W spokoju, czując że moje życie było udane Obceny stan mojego umysłu: Dekoncentracja i rozstrojenie emocjonalne Błędy, które najłatwiej wybaczam: Brak złych intencji w popełnionym czynie |