
| Pytania, na które dziś odpowiedział Buffy w XIX wieku krążyły wśród bywalców europejskich salonów. Dwa razy odpowiadał na nie Marcel Proust. |
|
Moja dewiza: "Per aspera ad astra" | Buffy |
|
Główna cecha mojego charakteru: Łatwe wpadanie z skrajności w skrajność. Cechy, których szukam u mężczyzny: Już przestałam w nich czegokolwiek szukać... Choc najbardziej, zawsze, zwracałam uwage na poczucie humoru i inteligencje. Cechy, których szukam u kobiety: Niczego u nich nie szukam, bo żadko za którą przepadam... Jedynie mogłby, co poniektóre, trochę rozsądniej myśleć. Co cenię u przyjaciół: Zdefiniujcie mi słowo przyjaciel. Moja główna wada: Szybkie wpadanie w wściekłość i, co za tym idzie, wyżywanie się na innych. Moje ulubione zajęcie: Słuchanie, przeszywającej serce i wywołującej dreszcze, muzyki klasycznej, czytanie książek i mang, rysowanie, pisanie opowiadań, narzekanie na świat, bawienie się z psem, wpatrywanie się w rozgwiażdżone niebo i diagnozowanie swojego życia... Moje marzenie o szczęściu: Żeby po śmierci, życie było rajem w którym spełniają się wszystkie marzenia. |
Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk: Robaki (przede wszystkim pająki) i duża otwarta/zamknięta przestrzeń. Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem: Nieszczęście to zbyt delikatne słowo... Największą Tragedią byłaby śmierć mojej kochanej suni. Kim lub czym chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem: Wilkiem - dzikim i wolnym lub Rekinem - mającym do dyspozycji bezkres oceanu. Kiedy kłamię: to jest to częścią mojego życia. Prawda, kłamstwo to w moim przypadku jedno i to samo. Słowa, których nadużywam: Ku*wa, ku*wa mać, spoko, ja pierdziele, do jasnej cholery, jezu, syf, do dupy, po co, mam dość, Ulubieni bohaterowie literaccy: Sirius, Harry, Frodo, Luke, Hannibal Lecter, Hicks, Repley i Engel | Buffy, Nie czuje potrzeby zdradzania danych osobowych szerszej publiczności. Kto mnie zna ten wie kim jestem. |
Ulubieni bohaterowie życia codziennego: W naszych czasach bohaterowie wymarli... Ale podziwiam sporą iliość aktorów i pisarzy. Czego nie cierpię ponad wszystko: znęcania się nad zwierzętami, głupoty, ignorancji, pustych blondynek (w tym, w dużej mierze, modelek), infantylności, wymądrzania i zbyt przesadnego chwalenia się. Dar natury, który chciałbym posiadać: Skrzydła, węch i zwinność godną wilka, wzrok (w nocy) sowy i gracje kota.. No i, coś co już nie jest darem natury,: chciałabym posługiwać się magią. Jak chciałbym umrzeć: Bezboleśnie... Im szybciej tym lepiej... Lub, jak bohater, oddając życie za zwierzę Obceny stan mojego umysłu: Chory psychicznie. Błędy, które najłatwiej wybaczam: Ja nie wybaczam... co najwyżej udaje, że wybaczyłam. |