
| Pytania, na które dziś odpowiedział McDalen w XIX wieku krążyły wśród bywalców europejskich salonów. Dwa razy odpowiadał na nie Marcel Proust. |
|
Moja dewiza: "Tak wiele dni, tak wiele lat czas nas uczy pogody." | komik. McDalen |
|
Główna cecha mojego charakteru: spontaniczność. Cechy, których szukam u mężczyzny: nie szukam cech, szukam mężczyzny. szukam? Cechy, których szukam u kobiety: siły, sprytu, elokwencji. Co cenię u przyjaciół: przede wszystkim zdrową hierarchię wartości. Moja główna wada: myślę w trakcie mówienia lub po nim. ew. wcale. :D Moje ulubione zajęcie: gra aktorska. Moje marzenie o szczęściu: spełnienie na tle osobistym i zawodowym. |
Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk: odrzucenie. Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem: cierpienie osób mi najbliższych z mojej winy, bez możliwości udzielenia im pomocy. Kim lub czym chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem: jaskółką. Kiedy kłamię: gdy zapominam, że miałam przestać to robić. Słowa, których nadużywam: "owszem" Ulubieni bohaterowie literaccy: Petroniusz, Tabaluga, Prometeusz | McDalen, ur. 91' na Warmi, uczennica LO niepowtarzalnego jak nr pesel, pomieszaniec z poplątaniem, 7w6 |
Ulubieni bohaterowie życia codziennego: Józw, ks. Zbyszek Czego nie cierpię ponad wszystko: obojętności, ignorancji, niesprawiedliwości. Dar natury, który chciałbym posiadać: nie wiem, czy to dar natury, ale przydałaby mi się zdolność dobrego wysławiania - mówienia dokładnie [!] tego, co pragnę powiedzieć, nie inaczej. Jak chciałbym umrzeć: estetycznie i ze spokojem. bez obcinania mi palców, wyjmowania gałki ocznej etc. przez jakiegoś popaprańca. Obceny stan mojego umysłu: zmęczenie, niezdecydowanie. Błędy, które najłatwiej wybaczam: z przekonywującymi okolicznościami łagodzącymi. |